Rodzice całym światem
Dziecko mające zaledwie kilka tygodni wymaga naszej wzmożonej opieki. Raczej nie jest wówczas zainteresowane zabawkami. Najchętniej je, śpi i płacze, jeśli tylko jakaś z jego potrzeb nie zostanie zaspokojona. Dlatego tak ważne jest, aby rodzice reagowali na jego głód, potrzebę bliskości, przebierali i tulili do snu. Do 3 miesiąca dziecko słucha i patrzy. Możemy wówczas wiele do niego mówić, nucić oraz pokazywać swoją czułość. Raczej nie zawracajmy mu głowy drogimi zabawkami, które pewnie wcale go nie zainteresują. Wymachiwanie grzechotką nad głową dziecka także powinno mieć jakiś umiar. Szybko jednak zauważymy, kiedy nasza pociecha przestaje mieć ochotę na taką zabawę, bo jest najzwyczajniej w świecie zmęczona. Nie starajmy się wówczas na siłę zainteresować dziecko nowym zakupem, przytulanką czy grzechotką, a pozwólmy mu się w pokoju wyciszać. Istnieje masa zabaw, które przekazywały nam jeszcze nasze babcie jak sprawić by dziecko się śmiało i było zadowolona. Zabawa w chowanie i pokazywanie przytulanki, a także wszelkie zabawy paluszkowe potrafią przykuć uwagę naszego dziecka. Przy okazji są dla niego prawdziwą rozrywką.
Kilka niezbędnych sprzętów
Dziecko w wieku niemowlęcym zainteresuje się wszystkim, co tylko mu zaproponujemy i raz jeszcze podkreślimy, że wcale nie muszą to być wielkie zabawki z kolorowymi obrazkami i dźwiękami. Na nie na pewno jeszcze przyjdzie czas. Póki co przyda się jednak karuzela zakładana na łóżeczko, która delikatnie wygrywa swoją milutką melodię z lekko obkręcającymi się zabawkami. To pozwoli dziecku zmrużyć oczy i oddać się głębokiemu snu, podczas którego rośnie. Nie można zapomnieć o zabawce zwanej leżaczek-bujaczek. W ten sposób możemy mieć dziecko zawsze przy sobie cokolwiek robimy. Warto wówczas nieustannie do niego mówić, objaśniać mu codziennie czynności. Dzięki leżaczkowi dziecko może się przez chwilę zająć sobą, a raczej zabawkami, karuzelami i innymi przymocowanymi do leżaczka przedmiotami, które na pewno go rozbawią i zainteresują. Podobną funkcję odgrywa mata edukacyjna. To m.in. na niej dziecko uczy się podnosić główkę. Mata jest przy tym bardzo bezpieczna, ponieważ mamy pewność, że dziecko nie spadnie z łóżka czy innej powierzchni na podniesieniu.
Pamiętajmy, że ten pierwszy czas szybko mija, więc warto skupić swoją uwagę na dziecku i jego potrzebach. Zabawki i samotne leżenie na macie nie zastąpi mu zabawy z rodzicami, którzy także będą czerpać z tego wiele radości.