Zajęcia dodatkowe po szkole i przedszkolu? - nie przesadzaj
Współczesne dzieciaki to prawdziwi pracusie! Już w przedszkolu są kilka razy w tygodniu zawożone na zajęcia dodatkowe. Z rodzicami spędzają raptem 2-3 godziny czasu dziennie, z rówieśnikami nieco więcej, a czy mają w ogóle czas dla siebie?
Obecnie panuje przeświadczenie, że im więcej zajęć dodatkowych, na których dzieci uczą się angielskiego, francuskiego, ale też rozwijają zdolności, a także trenują ciało, tym lepiej dla nich, ponieważ wejdą w dorosłe życie z wieloma różnymi umiejętnościami. Czy aby na pewno tak jest dla nich dziś lepiej?
Pediatrzy zalecają 10 godzin snu dziennie
Pediatrzy ostrzegają, że dzieci szkolne muszą spać 10-11 godzin na dobę. Tak, trochę trudno w to uwierzyć, ale jednak jest im to niezwykle potrzebne. Nie zapominajmy, że to małe organizmy, które dopiero niedawno przyszły na świat. Przypomnijmy sobie ile spały niemowlaki. Dzieci szkolne z biegiem czasu potrzebują tego snu mniej od nich, ale wciąż bardzo dużo. Dopiero na starość zaczną narzekać, że wcale nie chce się im już spać tak długo, jak kiedyś. Wtedy będzie wystarczyło raptem 4 godziny dobrej jakości snu. Przy obecnym funkcjonowaniu małych dzieci przedszkolnych czy szkolnych, musimy zdać sprawę z tego, że nie dajemy im tyle czasu na sen, ile naprawdę powinniśmy. Nawet jeśli nasze dziecko wstaje o godzinie 6.30 i zasypia przed 22, to wciąż śpi co najwyżej 9 godzin.
Dlaczego potrzebują tyle snu?
Odpowiedź jest wręcz banalnie prosta. Otóż wciąż wystawiane są na intensywny wysiłek umysłowy oraz fizyczny. W przedszkolu i szkole dzieci nie próżnują, a jeszcze później nierzadko wysyłamy je na zajęcia dodatkowe. Co ciekawe, tak wiele aktywności, wbrew oczekiwaniom, nie wpływa dobrze na jakość snu. Zakłócają ją napoje energetyczne, telewizja, komputer, a także zwyczajna nadaktywność. Wyciszenie wpływa czasem lepiej na zasypianie, niż zmęczenie do granic.
Daj im trochę czasu dla siebie
Dzieciom zostaje dziś naprawdę bardzo mało czasu na to co, same chciałyby robić najbardziej. Mowa tu o zabawie, czyli głównym elemencie życie przedszkolnego i szkolnego (do pewnego etapu). Dzieci potrzebują kontaktu z rówieśnikami, także po szkole. Realizują się wówczas społecznie, chcą też na pewno odpocząć i mieć chwilę dla samych siebie. Wówczas słuchają muzyki lub czytają książkę. Nawet nuda jest momentami im wskazana. Najlepszym jednak sposobem spędzania wolnego czasu jest np. granie w gry planszowe z rodzicami. To scala, wzmacnia więzi, które przy tak intensywnym życiu, mogą zwyczajnie się osłabiać. Nie wolno nam do tego dopuścić, aby dziecko wkroczyło w okres dojrzewania rozbite wewnętrznie i zbuntowane, ponieważ odbije się to poważnymi problemami, a te rodzą się głównie z braku czasu dla naszych pociech.