Pojazdy elektryczne dla dzieci
Elektryczne pojazdy dla dzieci znajdują swoich zwolenników, ale mają także licznych przeciwników. Zarzuca się im, że są wyłącznie prestiżową zabawką, ale nie wpływają na rozwój fizyczny dziecka oraz nie kształtują w nich chęci do aktywności. Wydaje się nam jednak, że mają także zalety i krzywdzące byłoby ich całkowite wykluczenie z życia małych dzieci.
Jak wybrać odpowiedni model?
Na rynku znajdziemy całą masę elektrycznych pojazdów, które przyciągają swoim ciekawym wykonaniem oraz niemal identyczną imitacją tych prawdziwych samochodów dla dorosłych. Otóż takie jest ich zadanie, jak najbardziej upodobnić do autentycznych aut, ponieważ wydają się wówczas piękną ich miniaturą i cieszą oko. Kupując dziecku taki samochód na pewno trzeba zwrócić uwagę na ich rozmiar i przeznaczenie. Wszystkie posiadają bowiem wskazówki dotyczące dedykowanego wieku dziecka. Nie można tego zignorować, ponieważ jeśli pojazd będzie za duży, dziecko nie nauczy się szybko i sprawnie go obsługiwać, co stanie się dla niego frustrujące. Ponadto taki pojazd musi być całkowicie bezpieczny, ponieważ narażanie życia czy zdrowia dziecka byłoby skrajnie nieodpowiedzialne.
Pojazd idealny
Z pewnością trudno dokonać wyboru odpowiedniego auta-zabawki. Zwykle kierujemy się indywidualnym gustem. Można bowiem nabyć zarówno pojazdy wyścigowe, jak np. małe Lamborghini, terenowe typu SUV czy jeep, ale także stylizowane na klasyczne auta, luksusowe lub kolekcjonerskie. Dziecko będzie raczej zadowolone z każdego, które da mu oczekiwaną frajdę i wspaniałą zabawę. Pamiętajmy, że auta wyposażone są w akumulatory elektryczne, które należy ładować. Im dłużej pojazd będzie działał po naładowaniu, tym lepiej. Wybierajmy także te, które nie są tak hałaśliwe. Starsze modele były pod tym względem bardzo uciążliwe i stawały się nieznośne nawet dla przechodniów. Dawne rosyjskie samochody były wyposażone w pedały, a więc dawały pewien rodzaj aktywności naszym maluszkom, choć nie wiedzieć czemu stały się już dużo mniej popularne. Pewnie winy takiego stanu rzeczy należy upatrywać w kiepskim wykonaniu zabawek i awaryjności.
Rodzice czuwają
Takimi moto-zabawkami pod żadnym pozorem nie można poruszać się po ulicach. To są ciągle zabawki, choć ich wygląd może nas nieco zmylić. Niektóre z samochodów osiągają prędkość 7 km/h, więc mogą się okazać za szybkie dla małych dzieci. Dobierajmy ich prędkość zgodnie z wiekiem dziecka, aby podczas użytkowania nie zrobiły sobie żadnej krzywdy. Każdy mały kierowca musi mieć zapięte pasy bezpieczeństwa, nawet jeśli porusza się tylko po przydomowym ogrodzie. Co ważne, rodzice czuwając nad zabawą, mogą wyłączyć pojazd za pomocą zdalnego sterowania, jeśli zauważą zbliżające się niebezpieczeństwo.
Podsumowując, dzieci w takich moto-zabawkach rozwijają koordynację ruchową i przygotowują się do jazdy samochodem w przyszłości, ponieważ oswajają się z prowadzeniem pojazdów.
